WislaRakow2Mecz rundy wstępnej Pucharu Polski sezonu 2017/18 przeszedł już do historii. Wisła wygrała spotkanie z Rakowem Częstochowa 3:2 i tym samym zrewanżowała się tej drużynie za zeszłoroczną porażkę.


Wiślacy zaczęli mocno od samego początku i co chwilę meldowali się pod bramką Rakowa i już po 9 minutach było 1:0. Piłka uderzona przez Alena Ploja odbiła się od słupka i wpadła do bramki strzeżonej przez Mateusza Lisa. Puławianie nie zwalniali tempa stwarzali kolejne okazje bramkowe, ale brakowało wykończenia. W 38 minucie udaną akcję przeprowadzili piłkarze gości, a Nazara Penkovca pokonał Adam Mesjasz. Po pierwszej połowie mieliśmy remis 1:1.

W drugiej połowie obie drużyny wrzuciły „drugi bieg” żeby rozstrzygnąć losy meczu bez dogrywki. Pierwsi szalę zwycięstwa na swoją korzyści przeważyli Wiślacy. W 60 minucie Sylwester Patejuk zabrał piłkę rakowskiemu obrońcy tuż przed polem karnym i jak rasowy egzekutor pokonał bramkarza gości w sytuacji sam na sam. Okazało się, że to nie był koniec emocji 24 minuty później drugi raz do puławskiej bramki piłkę skierował Adam Mesjasz. Ostatnie słowo tego wieczora należało jednak do Wisły. W doliczonym czasie gry piłkę w pole karne wrzucił Patej, a głową do bramki skierował ją Jakub Smektała ustalając końcowy wynik na 3:2.

Wisła Puławy 3-2 Raków Częstochowa
Alen Ploj 9, Sylwester Patejuk 60, Jakub Smektała 90 – Adam Mesjasz 38, 84

Wisła: Penkoets, Sedlewski, Głaz, Poznański, Sulkowski, Smektała, Maksymiuk, Łytwyniuk, Ploj (82’Szczotka),Patejuk, Hirsz.
Raków: Lis, Sołowiej(90’Boateng), Ďuriška, Niewulis, Wójcik, Figiel, Łabojko, Wróbel(70’Mizgała),Tomalski, Mesjasz, Czerkas (76′ Embaló).
źródło: KS Wisła-Puławy


polub nas na facebooku